Nat

Share your story

Zawsze miałam bolesne miesiączki, wiec spodziewałam się, ze będzie naprawdę dużo gorzej. Przed zjadłam coś lekkiego, wzięłam ibuprom, mój chłopak był w pokoju obok, czułam się bezpiecznie, ale wolałam być sama. Po pierwszych tabletkach przez dwie godziny krwawiłam, miałam deszcze i mdłości, ale czułam ze to jeszcze nie to. Wzięłam druga dawkę i bardzo szybko zaczęłam mieć mocne skurcze, równocześnie wymiotowałam i wypadały ze mnie duże skrzepy krwi, i tak kilkakrotnie, po tym wiedzialam ze aborcja się udała. Jak się skonczylo poczułam duża ulgę, ze wreszcie mam to za sobą
Po wszystkim byłam bardzo rozchwiana przez pare tygodni i przez cały czas miałam silne plamienia, ale teraz czuje się dobrze, nie zaluje decyzji która podjęłam. Wiem, ze chciałabym mieć dzieci, ale jeszcze nie teraz i naprawdę cieszę się, ze miałam wybór i wsparcie

2021 Poland

What were your feelings about doing the abortion/s?

Poczułam duża ulgę, wreszcie się uspokoiłam, kiedy byłam w ciąży czułam się obco w swoim ciele

How did you do the abortion?

Dobrze

What was your situation at this time?

Nie jestem jeszcze gotowa na dziecko

Adakah haramnya pengguguran anda mempengaruhi perasaan anda?

Nie

legal/illegal

What is your religion?

M C

Fiz um aborto de aproximadamente 4 semanas e tomei o cytotec que o amigo da…

ROCÍO

Lo logré....estoy tranquila

Zuzanna

To była słuszna decyzja.

Blue

The decision was easy, but the emotions were not.

The person who got me…

Estefanía

Si se lo pudiera decir a alguien sin que me juzgue no me sentiría así

anto

I had an abortion, Yo aborte, Apoyo la libertad de elegir sin tabues. Si bien…

Marysia

Aborcja w domu

Ani

Yo aborté, a mis 25 años y en Chile. No es menor, es un país institucionalmente…

Aldana

Una decisión que se tiñe de lucha

Luka

Hice lo mejor que pude, estando bajo toda la presión del mundo.

Anna

Nigdy nie sądziłam, że to powiem ale tak, miałam aborcję.
Historie innych…

M

Cześć. Mam 21 lat. Byłam w około 2- 3 tygodniu ciąży. Jestem już po aborcji…

Riki

We're not monsters!