Katarzyna

Pasidalinti savo istorija

2021 Poland

What were your feelings about doing the abortion/s?

How did you do the abortion?

Poczułam ulgę, nie musiałam się przed nikim tłumaczyć, nikt o niczym nie wiadomo wydział prócz mojego partnera.

What was your situation at this time?

Nie czułam się na siłach, aby znów zostać matką. Mam 19 letniego syna, więc ta przerwa przeraziła mnie. Po drugie całkiem niedawno wyszłam z depresji, zaczęłam wreszcie żyć na nowo, do tego doszły problemy finansowe.

Ar jūsų abortų neteisėtumas paveikė jūsų jausmus?

Ten fakt miał bardzo duży wpływ, ponieważ poczułam, że nie mogę sama o sobie decydować.

legal/illegal

What is your religion?

Abree

Medical abortion at 9wks 5days

Agata

Jestem już przeszło 3 miesiące po aborcji farmakologicznej wykonanej w 6 tc. W…

Annabelle Carton

j´ai eu un avortement

Bea

Enfim,tudo começou em Outubro. Tive relações sexuais com meu parceiro fixo (Meu…

Julia

Razem z moich chłopakiem znamy się niecały rok , jest ode mnie młodszy o 4 lata…

Johanna P.

Era lo que tenia que hacer

enfermera

Antes de hacer cualquier cosa infórmate muy bien para tomar la decisión…

Alice

Nunca imaginei que tomaria essa decisão, mas foi melhor no momento...

Jedna z Tysiecy

Kiedy nie chcesz dziecka, i wiesz, ze tak musi byc.

gdy twoj ex partner z…

Carolina

Estou numa relação estável há 4 anos e há 2 parei de usar anticoncepcional…

B.

Uma decisão que precisa ser feita rápida porém pensada

Rachelle

I have had 3 abortions, one clinical, 2 medical. I do not regret those…

księżycowa23

Rozumiem wszystkie kobiety które chcą legalnie dokonać aborcji. Rozumiem że…

O.N.A

Wieść o ciąży była dla mnie szokiem, ale mogłam się jej spodziewać bo niestety…

KiciaKamcia

Nie wahajcie sie, jezeli czujecie ze musicie.. zrobcie to

Ala

To był drugi raz. Pierwszy był na studiach. Typowa wpadka, nie pamiętam dobrze…

M.

Zawsze miałam regularny okres, cykl 28 dni, może czasem jeden więcej albo mniej.

Magda

Może jestem bez serca ale niczego nie żałuję. ja chyba nie nadaję się na matkę…