diss
wspierali mnie i rozumieli moją decyzję dokonałam w 14 tygodniu aborcji, troszkę się baliśmy z mężem ale wszystko przebiegło tak jak powinno, co prawda trafiłam po 2 dniach na łyżeczkowanie bo resztki jeszcze zostały ale nie było źle jedno wspaniałe dziecko zupełnie wystarczy, możliwe że jeszcze kiedyś zdecydujemy się na drugie |