nikt o tym nie wiedział.dopiero po wszystkim powiedziałam przyjaciółce, która pomogła mi psychicznie przejść przez te ciężkie chwile...
skorzystałam z pomocy woman on web, i udało się. po pierwszej tabletce czułam się normalnie. po zażyciu czterech tabletek poprzez jamę policzkową miałam mdłości, po ok. godzinie wystąpiło krwawienie, straciłam dużo żywoczerwonej krwi z dużymi skrzepami, i odczułam dużą ulgę, ponieważ bałam się, że aborcja się nie powiedzie bo był to już 8 tydzień.
nie chciałam być skazana na samotne macierzyństwo bez perespektyw na przyszłość, bez męża (ojciec dziecka wyjechał na stałe do serbii skąd pochodził i straciłam z nim kontakt), nawet bez matury. po prostu nie chciałam, przerażała mnie ta perespektywa, zwłaszcza, że nigdy nie chciałam mieć dzieci.