Inna

miałam aborcję farmakologiczną w 5tyg..nie wiedziałam, że w tak krótkim czasie może zmienic się nasz cały światopogląd,że nasze życie i patrzenie na nie może się tak przewartościować.żal i smutek są tym większe,gdy zdajemy sobie sprawę,że prawdopodobnie wszystkie trudne sytuacje z którymi musiałyśmy borykać sie do tej pory były w jakiś sposób odwracalne,po czasie może nawet okazywały się nie tak strasznymi jak na początku,teraz jest inaczej,jest to coś ostatecznego,czego nigdy nie odwrócę i nie zmienię,mogę jedynie szukać pomocy aby pozbierać się psychicznie,zrobić wszystko,żeby dobrze przeżyć życie, które mi zostało,wiem,że będzie ono inne,mam nadzieję,że z czasem, gdy już będę umiała żyć z tym przykrym doświadczeniem oraz radzić sobie z towarzyszącymi mu emocjami, będę lepszą osobą,świadomą siebie,swego istnienia i tego,że nic nie dzieje się przypadkowo.. poraz pierwszy czuję,że naprawdę przegrałam, straciłam coś na zawsze.minęły 2 dni,teraz wiem,że gdybym mogła cofną czas już bym tego nie zrobiła,ta myśl jest najbardziej przytłaczająca.

Inna
Year of abortion: 2009

W jakim kraju dokonałaś aborcji?

miałam wsparcie,ale nie powinno łudzić się,że zrozuminie znajomych i ich wsparcie uratują nas przed poczuciem winy i ogromnego smutku..z tym każda z nas musi się zmierzyć sama. jestem pewna,że mogliby oni nas zrozumieć dopiero przechodząc przez to samo,jednak teraz nie pragnę niczego innego jak odradzania takiego rozwiązania,byłabym szczęśliwa gdybym mogła trafić na taką osobę wcześniej.

Metoda wykonanej aborcji: środki farmakologiczne, samodzielnie

Powód wykonanej aborcji problemy w relacji z moja sympatią, prywatne powody dla których nie chce mieć dziecka

Twoje uczucia dotyczące aborcji w żałobie, rozczarowana, zła, pełna wątpliwości, głupia, winna, przerażona, smutna

Wyznanie Chrześcijańska

Dzieci: 0