miałam wsparcie,ale nie powinno łudzić się,że zrozuminie znajomych i ich wsparcie uratują nas przed poczuciem winy i ogromnego smutku..z tym każda z nas musi się zmierzyć sama. jestem pewna,że mogliby oni nas zrozumieć dopiero przechodząc przez to samo,jednak teraz nie pragnę niczego innego jak odradzania takiego rozwiązania,byłabym szczęśliwa gdybym mogła trafić na taką osobę wcześniej.