katarzistak miałam aborcję, teraz bardzo tego załuje i drugi raz bym sie tego nie podjeła. zostłm przymuszona i namówiona do tego. ale pojechałm sama i mam nadzieje ze moja córeczka mi to wybaczy. nie polecam uczucie tak straszna ze nie do zniesienia. zamiast zabic oddajcie bo bessenne noce i ciągłe myslenie o tym co zrobiłam nie daje mi spokoju. zastanówcie sie milion razy zanim podejmiecie taka decyzje. błagam was dziewczyny nie róbcie sobie krzywdy, po usunięciu ciązy jest sto razy gozej, ja nie daje sobie rady. pozwulcie aby zycie trwało:(
nikomu sie nie przyznałam ze to zrobiłam, nie wybaczyli by mi. wstydze sie tego co zrobiłam. bardzo nie przyjemne, nic nie pamiętam ale sam momęt przebudzenia był fatalny, bul i wstręt do samej siebie. to strasznie długa historia, strach, brak wsparcia u pewnych osób na których zdaniu mi zależało. nie wiedziałam ze potrafie byc taką egoistką, czułam jak by mój muzg przestał funkcjonowac. |