Wiedział tylko mój partner, popierał mnie, to była wspólna decyzja i jedyne wyjście.
Robiłam to pierwszy raz, byłam zaskoczona , że to takie łatwe..
Po pierwsze szkoła, plany na przyszłość, nieodpowiedni partner, reakcja otoczenia.. byłabym zgnębiona przez rodzinę i znajomych..
To była wielka ulga, byłam spokojna, czułam , że wszystko będzie dobrze i było, nie miałam żadnych wyrzutów sumienia... Znów mam po co żyć !