Wiedziała moja mama i przyjaciel (który nie był ojcem). Oboje mnie wspierali i pocieszali.
Wydaje mi się, że to najlepszy z możliwych sposobów. W zaciszu domu w którym się się czujemy bezpieczne. Bez tego całego szpitalnego rozgardiaszu i obcych osób...
Czekał mnie zabieg związany z oczami a dodatkowo ojciec dziecka zastanawiał sie nad sensem naszego związku...
Na początku był ogromny stres. Tak wielki, że bolał fizycznie. Ale jak zaczęły się skurcze, zaczęłam krwawić i zobaczyłam, że wszystko przebiega zgodnie z opisem wcześniejszym, przyszedł spokój. Minęło od tego czasu 6 tygodni.