Moj chlopak nie ingerowal w moja decyzje, do konca nie wiem jakie sa jego odczucia wzgledem calej sytuacji, przyjaciolki wspieraly mnie, zadna jawnie nie potepila, choc jedna probowala wyperswadowac.
Koszmar. Nigdy wiecej. Drgawki, niesamowity bol odporny na tabletki przeciwbolowe, wymoty, biegunka, bardzo obfite krwawienie. Bol i krwawienie utrzymywaly sie przez nastepne 3 dni, w koncu staly sie nie do zniesienia i konieczny byl zabieg wylyzeczkowania macicy w szpitalu.
Byla masa powodow. Reakcja rodziny, w ktorej od niepamietnych lat nie bylo przypadkow nieslubnej ciazy; niestabilna sytuacja w zwiazku-niedojrzaly chlopak, ktory nie dorosl po prostu do takiej roli; wlasne silne przekonanie co do tego, ze nie chce dziecka-jestem za mloda, w trakcie studiow, chce sie jeszcze wyszumiec.
Twoje uczucia dotyczące aborcji inaczej, rozczarowana, nieodpowiedzialna, odciążona, czułam ulgę, zmieszana, pełna wątpliwości, głupia, zawstydzona, winna, smutna
Nie wiem co napisac. Dopiero dzis wyszlam ze szpitala, jeszcze sie nie oswoilam z ta mysla. Wiem na pewno, ze latwo nie bedzie. Resztki moralnosci podpowiadaja, ze to bylo zle.