P***

Dostałam drugą szansę.Znowu jestem szczęśliwa.

P***
Ile masz lat? Between 22 and 28

Kraj pochodzenia: Poland

Year of abortion: 2007

W jakim kraju dokonałaś aborcji? Netherlands

Mama była ze mną.Wspierała mnie w swojej decyzji mówiąc,ile ciąż w rodzinie chciano przerwać,ale było za późno.Pokazała mi przez to,że nie ja jedna o tym myślę( i to robię!!), że to jest niemal "normalne" w pewnych sytuacjach.Oprócz niej i partnera nikt nie wiedział.

Metoda wykonanej aborcji: zabieg chirurgiczny w klinice lub w szpitalu

Wybrałam narkozę-pamiętam tylko moment wstrzyknięcia znieczulenia,kiedy wybudziłam się(miałam przyjemny sen!)widziałam już podpaskę i czułam się jak podczas okresu.Zaskakujące,jaką sprawiło mi to radość.Kiedy spojrzałam na zegarek, okazało się,że wszystko trwało niespełna 20 minut(z zabiegiem i snem).Potem długo bolało tak jak przy okresie.Przez następne kilka dni dość mocno krwawiłam, widziałam skrzepy-widok nie był przyjemny,ale wiedziałam,że to oznacza oczyszczanie się macicy.Cztery tygodnie po -zgodnie zapowiedzią lekarza, dostałam okresu.

Powód wykonanej aborcji problemy finansowe, moja szkoła i edukacja, wiek (jestem za młoda lub za stara), prywatne powody dla których nie chce mieć dziecka

Zawsze bałam się zajścia w ciążę, przez to podświadomie blokowałam się w relacjach z mężczyznami.Ale czułam już naturalną potrzebę bycia z kimś,mimo,że nie miałam szans na normalny związek.
To co się stało było jak złośliwość losu(byłam niedoświadczona!a to był mój 2. strosunek z tym mężczyzną)-nie miałam zamiaru się jej poddawać, bo i tak do tej pory z nią walczyłam.Tak jak z błędem- każdy ma prawo do kolejnej szansy, kobieta też!
Jeśli ten problem potraktujemy naukowo-jako kwestię niekontrolowanej płodności, wówczas może nie będzie dylematów kobiet pozostawionych samym sobie z tą decyzją,a bezpieczna aborcja będzie łatiej dotępna

Twoje uczucia dotyczące aborcji czułam ulgę, zmieszana

Nie jestem z tego dumna.Żałuję,że to wszystko musiało się tak potoczyć,że musiałam znalźć się w takiej sytacji i dokanać takiego wyboru(może mam takie odczucia przez panującą u nas nagonkę na aborcję)Ale dzięki temu odzyskałam spokój!jestem znowu sobą-wesołą mimo przeciwności losu.Gdyby nie Women on Web, może popełniłabym samobójstwo- w wielkim wstydzie za swoją naiwność i głupotę(czyt.niedoświadczenie) oraz w poczuciu bezradności wobec niesprawiedliwości losu.Teraz mogę żyć dalej, otrzymałam kolejną szansę,jako młoda kobieta dopiero rozpoczynająca współżycie i wchodząca w dorosłe życie.Jestem szczęśliwa i czuję,że dzięki tej nauce nie popełnię już w życiu podobnego błędu.

Wyznanie Chrześcijańska