różnie: szok, wspieranie w decyzji, zrozumienie i potępienie
w zasadzie nie mam doświadczenia, wiem jak się to wykonuje bo wiele razy o tym czyatała i wiam jak u mnie było to zrobione ale nigdy tego nie widziałam więc sądzę że nie mam doświadczenia
nie ten czas nie ta osoba :)
jeśli się wie całe życie czego się chce, i wiele razy rozmyśla "co by było gdyby..." i nagle ku wielkiemu zaskoczeniu coś takiego się przytrafia ... decyzja była natychmiastowa i jednoznaczna, zero myślenia nad innym rozwiązaniem. to była trafna decyzja. wiele osób może mówić że nie myślałam i wpadłam, to nie prawda, każedej kobiecie może się to przytrafić, wiele lat brałam tabletki i stało się... trudno... ciąża, zdziwienie "jak to mogło się stać?" i jednoznaczna decyzja co mam zrobić. mówi się w mediach o depresji o poczuciu winy, znam wiele kobiet po aborcji ale nie znam ani jednej z poczuciem winy, stoję na ich czele z uśmiechem na twarzy i śmiało mogę powiedzieć że jesli wróciłabym do tamtego momentu postąpiłabym tak samo i jeśli zdarzyłoby mi się to jeszcze raz, niechciana ciąża, zrobiłabym to po raz kolejny. to moja decyzja moje ciało i nikt nie powiniem w to ingerować.